piątek, 22 lutego 2013

Rymmajster Łona

Prawdopodobnie gdyby nie pewna kaseta "przypadkowo" zostawiona w moim walkmanie przez mojego  starszego brata, nigdy bym się nie zainteresował rapem. Prawdopodobnie gdyby na tej kasecie zamiast Łony był ktokolwiek inny, też nie zapałał bym miłością do tej muzyki. To właśnie on jest przyczynkiem mojej fascynacji muzyką zza oceanu oraz jej rodzimą odmianą. Wiem, że nie tylko ja zaczynałem swoją przygodę z perkusyjnymi pętlami od pana Łony. Jest to idealny artysta w przypadku, gdy chcemy kogoś przekonać, że "rap nie tak straszny jest jak go malujesz".

Dlaczego akurat on jest najlepszy do hip-hopowej inicjalizacji?

Po pierwsze                                                                     
Po drugie -
                         
 - warsztat słowno-pisarski jest                         poczucie humoru sprawia, że treści omawiane
na poziomie mistrzowskim                                przez Łonę są przystępne dla każdego

Po trzecie - oryginalne i pomysłowe podejście do tematów pozornie banalnych nie jest mu obce:
                                   
Po czwarte - pozytywnie zakręcona ironia to norma u tego pana :
                                    
Po piąte - teksty pełne metafor, które skłaniają do wielu rozkmin
                                    
Po szóste - mnóstwo pozytywnego przekazu!
                                    

Dla mnie i  dla wielu innych ludzi Łona jest czempionem polskiego rapu.
Tak więc wznoszę toast i kłaniam się w pas panie Łona!

A na koniec chyba najbardziej znany i najbardziej lubiany kawałek :


Enjoy!

2 komentarze:

  1. nic dodać, nic ująć :)
    rozmowa z bogiem the best, fruźki, włamywacz, rozmowy z cutem, biznesmen, o jak dobrze... wszystkie!
    mógłbyś jeszcze coś wrzucić z cztery i pół, tak dla świętego spokoju!

    [ha.ha.ha.] -.-

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak. Łona zajmuje szczególne miejsce na piedestale rapowym. Moja mama jest jego wielką fanką :) Zwłaszcza złotej rybki.
    Pamiętam czas kiedy "Rozmowa z Bogiem" pozamiatała wszystkie umysły. "Nie pijcie przy otwartym oknie.. hymn nie jednej imprezy! Oklaski i wielki ukłon, czy też bardziej młodzieżowo - ŁONA - WIECZNY PROPS ;)

    OdpowiedzUsuń